Usłysz, abyś poznał

II niedziela zwykła B. Płock, 18 I 2009 1 Sm 3,3b-10.19; Ps 40,2.4.7-10; 1 Kor 6,13c-15a.17-20; J 1,41.17b; J 1,35-42

Ewangelia pokazuje nam dzisiaj początek publicznego nauczania Jezusa – tworzenie się grupy pierwszych jego uczniów. Chciałbym zwrócić uwagę jak w tym wszystkim ważna była umiejętność zwykłego, ludzkiego mówienia i słuchania.

Powtórzę maleńkie fragmenty: „Jan (…) RZEKŁ: Oto Baranek Boży.” (J 1,35-36); „Dwaj uczniowie USŁYSZELI.” (J 1,37); „Jezus (…) odwróciwszy się (…) RZEKŁ do nich: Czego szukacie?” (J 1,38); „Oni POWIEDZIELI do Niego: Rabbi!” (J 1,38); „ODPOWIEDZIAŁ im: Chodźcie, a zobaczycie.” (J 1,39); „Jednym z dwóch, którzy to USŁYSZELI (…) i poszli za Nim, był Andrzej.” (J 1,39); „Spotkał (…) brata i RZEKŁ (…): Znaleźliśmy Mesjasza.” (J 1,41); „Jezus wejrzawszy (…) RZEKŁ: (…) ty będziesz nazywał się Kefas.” (J 1,42)

Gdyby Jan nie rzekł, gdyby go nie usłyszano, gdyby uczniowie nie zapytali Jezusa, gdyby On nie odpowiedział, gdyby nie posłuchali, gdyby Andrzej nie rozpowiadał, gdyby Jezus nie powiedział słowa to… nic by nie było.

Mówienie i słuchanie słowa to warunek komunikacji i porozumienia. Dzięki słowu można się dowiedzieć tego, czego chcemy, zaplanować coś, podjąć decyzję. Bez możliwości mówienia i słuchania przeżywa się w życiu wielkie trudności.

Dlaczego mówię o takich oczywistych sprawach? Dlatego, że rzeczy oczywiste w codziennym życiu nie są, niestety, oczywiste w naszym życiu duchowym.

W życiu duchowym słowo to także warunek komunikacji i porozumienia. Bóg mówi do człowieka, przekazuje informacje, przekazuje swoją wolę. Niestety, bardzo często jest nie słuchany, ignorowany, lekceważony w tym, co mówi.

Ja nie mówię teraz o poganach, ateistach, ludziach dalekich od Kościoła. Mówię o tych, którzy są blisko…

Spójrzmy na pierwsze czytanie, na historię młodego Samuela. Ten chłopiec był bardzo blisko Boga. Biblia mówi, że „Samuel (…) spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza.” (1Sm 3,3b)

Przekładając to na nasze realia, można by powiedzieć, że spał między ołtarzem a tabernakulum. Był poświęcony Panu, oddany na wyłączność. I o tym człowieku Biblia mówi: „Samuel (…) nie znał Pana.” (1Sm 3,7a) Dotykał przybytku, spał w nim a nie znał Boga! I Biblia wyjaśnia dlaczego (w tym samym wersecie): „Słowo Pańskie nie było mu jeszcze objawione.” (1Sm 3,7b)

Zobaczmy jakie trudności miał Samuel, z tej racji, że nie znał słowa, w komunikacji z Bogiem. Ilekroć Bóg mówił do niego Samuel myślał, że woła go Heli. Nie mógł się dogadać, nie mógł się porozumieć.

Dopiero wprowadzony w słuchanie „złapał kontakt”. To piękne zdanie: „Mów, bo sługa Twój słucha.” (1Sm 3,10b)

Mów, sługa Twój słucha to piękna postawa człowieka, który wierzy w Boga. To pierwszy obowiązek chrześcijanina wobec Biblii, wobec Słowa Bożego – słuchać!

A jeśli znamy litery, to także czytać! Czytać i studiować! Nawet uczyć się na pamięć, by móc powiedzieć za psalmistą: „Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce.” (Ps 119,105) A wszystko po to, by być Bogu posłusznym.

Jeśli słuchamy Boga, Jego słowa, to możemy go poznać. Gdy poznamy, to możemy Go zapragnąć, związać z Nim swoje życie, zawrzeć przymierze przyjaźni.

Gdy nie słuchamy Boga, to nigdy Go nie poznamy, bo niby jak? Jeśli będzie On dla nas nieznany, to nigdy Go nie zapragniemy, bo jak można pragnąć przyjaźni z kimś obcym, nieznanym? Gdy Go nie słuchamy, nigdy nie stanie się naszym przyjacielem.

Słuchajmy Boga, czytajmy Biblie, otwierajmy na Jego Słowo nasze serce i życie. Uczmy się mówić: „Mów, bo sługa Twój słucha.”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: