Król pragnie twego piękna

Kazanie do słów „Król pragnie twego piękna” (Ps 45,12), Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, Mława, 15 Sierpnia 2007

Nie sposób z liturgii wynieść wszystkich treści, wszystkich fragmentów Biblii i wszystkich myśli z kazania. A jednocześnie niedobrze jest wychodzić z kościoła z pustymi rękami. Dlatego warto uchwycić się choćby jednego wersetu, zapamiętać jedną myśl, by stała się ona potem takim „słowem życia”.

Chciałbym, byśmy z tej liturgii wynieśli słowa Psalmu: „Król pragnie twego piękna” (Ps 45,12). I wynieśli myśl, że nie chodzi tu tylko o piękno Maryi, ale także o nasze piękno. Bóg pragnie naszego piękna

Czy jednak w sposób uprawniony możemy tak twierdzić? Czy raczej tradycją Kościoła nie jest to, by przestać być atrakcyjnym, by się oszpecić, posypać popiołem, a lustro, biżuteria i makijaż czyż nie są rzeczami co najmniej podejrzanymi?

Zbadajmy sprawę w Biblii

W Księdze Mądrości Bóg nazwany jest „Twórcą piękności” (por. Mdr 13,3) Jest to fragment, w którym natchniony autor mówi o głupocie ludzi, którzy podziwiają a nawet ubóstwiają wielki i piękny świat a ślepi są na Jego Stwórcę, który prawdziwie jest wielki i prawdziwie jest piękny:

„Głupi już z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy, lecz ogień, wiatr, powietrze chyże, gwiazdy dokoła, wodę burzliwą lub światła niebieskie uznali za bóstwa, które rządzą światem. Jeśli urzeczeni ich pięknem wzięli je za bóstwa – winni byli poznać, o ile wspanialszy jest ich Władca, stworzył je bowiem Twórca piękności; a jeśli ich moc i działanie wprawiły ich w podziw – winni byli z nich poznać, o ile jest potężniejszy Ten, kto je uczynił. Bo z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę.” (Mdr 13,1-5)

Wielki i piękny jest świat, ale stokroć większy jest Bóg i stokroć piękniejszy jest Bóg.

O piękności Boga mówi krótka przypowieść o perle: „Podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.” (Mt 13,45-46) Królestwo niebieskie to piękna perła. Nie – wielka perła, nie – użyteczna perła, nie – dobra perła, ale właśnie PIĘKNA perła. To jej PIĘKNO jest miarą jej drogocenności.

Skoro Bóg jest piękny to jego świat też jest piękny. I mamy na to swoją zgodę, póki nie przypomnimy sobie, że także MY jesteśmy cząstką tego stworzonego świata a zatem i MY jesteśmy piękni a przynajmniej mamy być piękni – jest to nasze zadanie, które daje nam Bóg. Tu w sercach wielu z nas może pojawić się sprzeciw. Mamy zgodę, by być dobrym, mężnym, świętym, ale… pięknym?

Tak – masz być piękny! Król pragnie twego piękna. Te słowa odnoszą się do Boga. On jest tym królem, który pragnie i to pragnie nie czego innego, ale piękna. Mają być piękne nasze kościoły i nasze domy, mają być piękne nasze ogródki i kwiaty w doniczkach. Mają być piękne szkoły i zakłady pracy. Ale nade wszystko MY mamy być piękni.

Ktoś może jednak powie – te słowa – Król pragnie twego piękna – odnoszą się tylko do Maryi. Ona może być piękna, ale my? Faktycznie słowa te dzisiejsza liturgia odnosi do osoby Maryi – nie mamy wątpliwości, że Ona „była cicha i piękna jak wiosna”, ale słowa psalmu mówią o królu i jego oblubienicy, mówią o Bogu i jego oblubienicy – to jest pierwotne znaczenie. Tą oblubienicą ma być nie tylko Maryja, ale cały Kościół, my wszyscy.

Mamy być oblubienicą i to piękną oblubienicą, bo… Król pragnie twego piękna.

W miłości oblubieńczej istotne i konieczne jest piękno. W Pieśni nad pieśniami, mówiącej symbolicznie o miłości między Bogiem a jego ludem – oblubienicą jest taki fragment: „O jak piękna jesteś, przyjaciółko moja, jak piękna, oczy twe jak gołębice! [to mówi oblubieniec, a oblubienica odpowiada:] Zaiste piękny jesteś, miły mój, o jakże uroczy! Łoże nasze z zieleni.” (Pnp 1,15-16)

Król pragnie twego piękna. Dodajmy – piękna w różnych wymiarach. Do tych wymiarów należy też troska o swoją urodę (w przypadku kobiet) czy przystojność (w przypadku mężczyzn). Wolno chodzić do fryzjera i kosmetyczki. Wolno się ubrać w coś ładnego, w czym nam do twarzy. Wszystko oczywiście umiejętnie i z głową, by było prawdziwie piękne a nie było karykaturą piękna. Wszędzie obowiązuje biblijna zasada „wstydliwości i umiaru” (por. 1 Tm 2,9). Skoro wcześniej przytoczyliśmy słowa piosenki „Była cicha i piękna” to dodajmy także, że „żyła prosto, zwyczajnie jak my”. Największe piękno kryje się w prostocie.

Oczywiście piękno to nie tylko nasze ciało, ubranie i ozdoby. Można powiedzieć, że prawdziwe piękno kryje się w nas. To nasze serce i nasz duch mają być piękne.

Biblia mówi wyraźnie czym warto się przyozdabiać, że to co wewnętrzne bardziej błyszczy od tego co zewnętrzne: „Ich ozdobą [żon] niech będzie nie to, co zewnętrzne: uczesanie włosów i złote pierścienie ani strojenie się w suknie, ale wnętrze serca człowieka o nienaruszalnym spokoju i łagodności ducha, który jest tak cenny wobec Boga. (1P 3,3-4)

Wreszcie duchowym pięknem będzie brak tego co jest największą szpetotą – wolność od grzechu. „Mężem krwawym i podstępnym brzydzi się Pan.” (Ps 5,7b) „Pan się brzydzi przewrotnym, a z wiernymi obcuje przyjaźnie. Przekleństwo Pańskie na domu występnego, On błogosławi mieszkanie uczciwych; On się naśmiewa z szyderców, a pokornym udziela swej łaski. Mądrzy dostąpią chwały, udziałem głupich jest hańba.” (Prz 3,32-35)

Bądźmy piękni – strzeżmy się zemsty, podstępu, przewrotności, szyderstwa i głupoty. Król pragnie twego piękna – strzeż się wszystkiego, co ci to piękno zabiera.

A najbardziej się strzeżmy tego, co Jezus powiedział o faryzeuszach: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają PIĘKNIE, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa.” (Mt 23,26)

Król pragnie twego piękna. Strzeżmy się obłudy, udawania, zakładania maski przed ludźmi i Bogiem.

Dzisiejsza liturgia słowa przedstawia nam piękną niewiastę, bo piękna musi być kobieta ubrana w słońce, księżyc i gwiazdy. Ta piękność niech będzie dla nas standardem mody i wezwaniem do nawrócenia – do nieba dostanie się tylko to, co duchowo piękne, nie ma tam miejsca na brzydotę i grzech.

Spójrzmy na prorockie zapowiedzi: „Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana, królewskim diademem w dłoni twego Boga.” (Iz 62:3) i na czasy ostateczne opisane w apokaliptycznym wersecie mówiącym o Nowym Jeruzalem, czyli odnowionym na końcu czasów Kościele: „Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.” (Ap 21,2)

Król pragnie twego piękna. Zapragnij tego piękna, zapragnij Tego, który to piękno daje. Bądź piękny, bądź piękna.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: