Apel – Posłanie uczniów

10 lipca 2010

Apel – Posłanie uczniów

Piątek, Mt 3, 13-17

1. Wczorajszy wieczór miał nas uwrażliwić na rzeczywistość Kościoła. Na to, że my jesteśmy Kościołem – wspólnie go tworzymy i mamy w nim określone, ważne miejsce. Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Apel – Powołanie uczniów

10 lipca 2010

Apel – Powołanie uczniów

Czwartek, 1Kor 12,12-27

1. Chciałbym, by dzisiejszy wieczór stał się refleksją nad rzeczywistością Kościoła. Poznaniem jego istoty i próbą odnalezienia w tym Kościele miejsca dla każdego. Czytaj resztę wpisu »


Apel – Wskrzeszenie Łazarza

10 lipca 2010

Apel – Wskrzeszenie Łazarza

Środa, J 11, 1. 3. 17. 20-27. 32-44

1. Gdy przyjrzymy się zmianom zachodzącym w historii dostrzec możemy wielkie zróżnicowanie ludzkich ocen swoich zdolności i mocy. Człowiek pierwotny żył w nieustannym poczuciu zagrożenia, lękał się dzikich zwierząt, lękał się głodu, lękał się zjawisk atmosferycznych Nie potrafił wpłynąć na świat, który go otaczał a jeśli nawet wpływał, to dzięki jego prymitywnym narzędziom był to wpływ niewielki. Czytaj resztę wpisu »


Apel – Przebaczenie Jawnogrzesznicy

10 lipca 2010

Apel – Przebaczenie Jawnogrzesznicy

Wtorek, Łk 7, 36-50

1. W naszą ludzką duszę bardzo głęboko wpisane jest człowieczeństwo. Opis stworzenia świata – w swojej poetyckiej formie – wspomina, że Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. Prawda, która z tego opisu wynika jest taka, że człowiek, choć jest z tego świata – zbudowany z materii – podobny choćby do świata zwierząt – ma jednak w sobie coś boskiego. Jedni nazwą to wysoko zorganizowaną materią. Inni duszą, inni jeszcze sumieniem. Nie są ważne pojęcia – najważniejsze jest rozumienie, że człowiek to coś więcej niż skóra i kości. Czytaj resztę wpisu »


Apel – Uzdrowienie ślepego

10 lipca 2010

Apel – Uzdrowienie ślepego

Poniedziałek, Mk 10, 46-52

1. Jezus uzdrawia ślepego. Jak wielki to musiał być dar dla tego człowieka. Niewidomy pozostawał w wiecznej, nieprzeniknionej ciemności, nie mógł zobaczyć piękna tego świata, zobaczyć swojego ojca, matki. Czasy w których to się działo oznaczały, że ślepy człowiek, jeśli nie miał bogatej rodziny skazany był na żebractwo – wyciąganie ręki po łaskawy dar kilku miedziaków, czy kęs chleba. Ślepy zepchnięty był na margines życia społeczeństwa. Był na marginesie ludzkiej uwagi, ale nie na marginesie świadomości Jezusa. Czytaj resztę wpisu »


Apel – Samarytanka – Małżeństwa niesakramentalne

10 lipca 2010

Apel – Samarytanka – Małżeństwa niesakramentalne

Niedziela, J 4, 5-30. 39-42

1. W czasie wczorajszego apelu zatrzymaliśmy się nad postacią Nikodema. Nad sceną, w której przychodzi do Jezusa nocą, by rozmawiać o życiu. Jest głęboko poszukującym i jednocześnie zainteresowanym, by nie przegrać życia – mam przecież je tylko jedno. Jezus mówi mu o potrzebie nowego narodzenia. To wezwanie odbieramy jako skierowane do wszystkich ludzi wszystkich czasów – a zatem także do nas. I nam trzeba się na nowo narodzić, czyli podjąć świadomą i wolna decyzję pójść za Jezusem – oddania Mu życia. Czytaj resztę wpisu »


Apel – Nikodem

10 lipca 2010

Apel – Nikodem

Sobota, J 3,1-21

1. Przyszedł do Jezusa nocą. Może obawiał się ludzkich komentarzy, może nie chciał narazić swojej kariery? Może tak, a może inaczej. Może chciał ciszy i skupienia. Bez tłumu spotkać się z Jezusem. Może tak, a może inaczej. Skazani jesteśmy tylko na odgadywanie motywów. Czytaj resztę wpisu »